“Dziady cz.V”

20 listopada 2010

Mimo tematu skłaniającego raczej ku refleksji, próby naszego spektaklu pełne były śmiechu…aż do łez. Gdy tylko Martyna, Elwira, Kasia i Bartek wywołali duchy, zaczął się swego rodzaju…kabaret. A to za sprawą tajemniczego schowka na kostiumy, z którego co chwilę wyłaniali się, oczywiście w coraz to lepszych przebraniach, gorący Berti, czarujący Mikołaj i piękny Michał. I zniknęły surowe miny nauczycielek Kingi i Ani, przestraszone twarze uczennic- Karoliny, Natalii, Weroniki i Jagody- zmieniły swój wyraz, a zazwyczaj dostojna Generałowa Zamoyska, czyli nasza Ania, pękała ze śmiechu(och, mon Dieu! Żegnaj powago sztuki…). Gosia, mimo prób zachowania spokoju i pozorów niedostępności, dała się uwieść tej trójce, ale na pewno się do tego nie przyzna 😉 Karol- guślarz stukając swoim kosturem, przywołał nas do porządku, ale tak naprawdę sztukę uratowały wiedźmy- Amanda, Kasia, Milena, Julka i Marta- które rzuciły na nas jakiś czar… Mamy nadzieję, że i Wy daliście się oczarować 🙂

Galeria "Dziady" – próby


Ostatnie wpisy

Archiwa